Za zły projekt śmierć ?

b66Wiemy, że kiedyś panowały czasy, gdzie życie ludzki nie znaczyło praktycznie nic. Wszystko zależało od pochodzenia, jednakże wszystko było w kwestii króla, On w wielu krajach decydował o życiu i śmierci, a prawo mógł zmienić z minuty na minutę. Wiemy także, że średniowiecze, a także starożytność to moda na budowanie pięknych zamków. Zwłaszcza Egipt i Rzym to kraje, w których budowle powstawały z największą starannością. Jak wiadomo projektantem był architekt, który zlecenia najczęściej otrzymywał od króla. Miał On dostęp do wszystkich pomocy, często mieszkał na dworze, ale tylko do czasu wykonania projektu, albo do nie zadowolenia. Jeżeli król uznał, że dany projekt jest słaby i nie nadaje się do wybudowania architekta mógł skrócić nawet o głowę i często tak było. Architekt w zamierzchłych czasach miał, więc bardzo ciężkie życie, musiał robić projekt z myślą, że może zginąć. Dochodził stres, a więc i myślenie czasami było ograniczone. Wiadomo, że jeżeli projekt się udał architekt osiągał sławę, był często wynoszony na ołtarze, a także wielbiony przez króla. Można więc powiedzieć, że kiedyś architekci za swój projekt mogli stać się sławni, albo sięgnąć bruku, w ostateczności nawet stracić życie, które dla króla nie znaczyło wiele. Dziś, choć sławę architektowi uzyskać jest o wiele trudniej pracuje się łatwiej. Nie ma stresu, że można stracić życie, a także nie czuje oddechu króla, który za plecami stoi z gilotyną. Więc kiedyś architekci cieszyli się powodzeniem, ale w wielu przypadkach tylko do czasu wykonania nie udanego projektu.